Kontakt

  • adres: Instytut Fizyki
    ul. 75 Pułku Piechoty 1
    41-500 Chorzów
  • tel: (0-32) 349-38-75
  • email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Jesteś tutaj: 5 edycja Granic

Program seminarium - piąta edycja (semestr letni 2010/2011)

  • 2 marca 2011 prof. dr hab. Marek Zrałek, Zakład Teorii Pola i Cząstek Elementarnych, Instytut Fizyki, Uniwersytet Śląski
    Naturalne i sztuczne granice poznania (na przykładzie fizyki cząstek elementarnych)
    Folder pdf

    Jeżeli nie wdajemy się w dywagacje że fizyka jest nauką „ironiczną”, nie rozpatrujemy możliwości ograniczenia poznania wynikającego z matematyki – naturalnego języka fizyki – oraz ewentualnych ograniczeń wynikających z naszej spuścizny ewolucyjnej, pozostają nam inne naturalne i sztuczne granice poznania. Na przykładzie fizyki cząstek elementarnych i związanej z nią kosmologii przedstawione będą takie granice możliwości poznania Wszechświata. Naturalnymi nazywam te, które wynikają z już posiadanej wiedzy. Poznane prawa zachowania różnych wielkości fizycznych, istnienie maksymalnej szybkości przenoszenia informacji, czy też istnienie minimalnego działania stanowią naturalny kres naszych możliwości, którego przekroczyć się nie da. Ale są też ograniczenia sztuczne wynikające z kosztów i czasu. Trudno zakładać, że będziemy dysponować dowolnymi środkami finansowymi, albo że eksperymenty mogą trwać dowolnie długo. Istnieje poza tym stała tendencja do wspierania badań dających natychmiastowe efekty (badania stosowane) i coraz większa niechęć do finansowania badań podstawowych, a tylko takie mogą przekroczyć istotne granice poznania. Pytania, na które nie znaleziono odpowiedzi w XIX wieku doprowadziły do powstania nowoczesnej fizyki w wieku XX. Jakie pytania zadajemy obecnie, czy istnieją szanse, aby na nie odpowiedzieć? Czy za kilkadziesiąt lat doprowadzą one do przełomu, i czy historia się powtórzy?

  • 23 marca 2011 dr Marek Rembierz, Wydział Etnologii i Nauk o Edukacji, Instytut Nauk o Edukacji, Uniwersytet Śląski
    Określanie granic nauki i filozofii. W kręgu refleksji metanaukowej Szkoły Lwowsko-Warszawskiej
    Folder (PDF)

    1. W referacie podejmę problem określania granic nauki i granic filozofii. Rozpatrzę sposoby określania tych granic w refleksji metanaukowej i metafilozoficznej prowadzonej w polskiej filozofii analitycznej (tradycja Szkoły Lwowsko-Warszawskiej). Sprawę granic nauki i filozofii, jak też samą kategorię granicy (demarkacjonizm), nie tylko omawiano, ale nawet eksponowano w dociekaniach metodologicznych. Ustalenia i deklaracje co do przebiegu granic nauki i filozofii stanowiły zarazem element „metafilozoficznego credo”, traktującego o tym, jak powinno uprawiać się naukę i filozofię, jakie (czym cechujące się) wartościowe poznanie powinno się w tych dziedzinach osiągać. Zwrócę uwagę na przemiany dokonujące się w określaniu granic nauki i filozofii; również na przemiany w określaniu granic racjonalności i jej wartości. Zastanowię się nad – uwidoczniającym się tu – związkiem ustaleń metodologicznych z kwestiami aksjologicznymi.
    2. Charakteryzując założenia metodologiczne – i zarazem aksjologiczne – pracy naukowej i dydaktycznej Kazimierza Twardowskiego (głównego twórcy Szkoły Lwowsko-Warszawskiej), wskazuje się, jak czyni to reprezentantka tej Szkoły – Izydora Dąmbska, że podstawowym celem Twardowskiego było „oznaczyć granice – przez zastosowanie postulatu jasności i prawomocności twierdzeń – gdzie się kończy w dociekaniach filozoficznych nauka a zaczyna poezja czy wyznanie wiary”. Przy czym Dąmbska dodaje, że tak sformułowany „postulat naukowego traktowania filozofii” różnił się wszakże od tego, co w swym antymetafizycznym nastawieniu postulował neopozytywizm. Twardowski dążył do tego („walczył” o to – jak w militarnej konwencji jego dążenia opisuje Dąmbska), aby osiągnąć „jasność i zrozumiałość tez filozoficznych i należyte ich uzasadnienie”. W tak pojętych granicach nauki i granicach filozofii uprawianej jako nauka zawiera się to, co jest szczególnie wartościowe (jasność, zrozumiałość, należyte uzasadnienie tez), a co poza granicami nauki nie ma już miejsca. Demarkacjonizm metanaukowy i metafilozoficzny wiąże się tu z wartościującym określaniem granic; m.in.: granic między filozofią (metafizyką) a nauką i granic między filozofią (metafizyką) a literaturą. Tak rygorystyczne stanowisko w kwestii granic nauki podlegało wszakże dyskusji i przemianie w Szkole Lwowsko-Warszawskiej.
    3. Na problem narzucanych nauce granic (na ograniczanie jej przedmiotu i metod) w interesujący sposób zwrócił uwagą Kazimierz Ajdukiewicz, gdy rozpatrywał potrzebę i uwarunkowania wolności nauki. Zauważył on, że są to często granice dalece arbitralnie i zarazem krępujące rozwój nauki. Odwołując się do badań metodologicznych (ogólnej metodologii nauk) stwierdzał, że „przedwcześnie jest silić się na ogólną syntezę mającą dać odpowiedź na pytanie, co cechuje wszystkie zagadnienia naukowe w przeciwieństwie do zagadnień pozanaukowych”. Zalecał powściągliwość w artykułowaniu jednoznacznie rozstrzygających deklaracji metanaukowych: „przedwczesna wydaje mi się próba odpowiedzi na pytanie co to jest nauka”, gdyż „nie zawsze rozwiązywanie zagadnień metodą naukową należy do nauki”. Ajdukiewicz wyjaśniał dlaczego bliskie jest mu stanowisko głoszące potrzebę powściągliwości w określaniu granic nauki: „Dla zdefiniowania nauki trzeba nadto odwołać się do pewnej charakterystyki zagadnień naukowych, odróżniającej je od zagadnień leżących poza nauką. Być może, iż takiej charakterystyki, która by w ostry sposób odgraniczała zagadnienia naukowe od pozanaukowych, podać niepodobna. Być może, iż będzie można zawsze wskazywać zagadnienia, co do których nie da się rozstrzygnąć, po której stronie tego rozgraniczenia leżą”. 
    4. Podobnie jak Ajdukiewicz sprawę granic nauki i zarazem wartości filozofii ujmuje Tadeusz Kotarbiński, gdy w tekście z 1968 roku rozpatruje „odrębność i rodzaj pożyteczności nauk humanistycznych” i broni naukowego statusu filozofii rozumianej jako mądrość życiowa (jako „kompleks przeświadczeń i dyrektyw” konstytuujących „pogląd na świat i życie”): „Żadna nauka nie jest naukowa w pełni i różne bywają stopnie unaukowienia nauk. Mądrość życiowa to jedna z nich, może dlatego daleka od poznawczej doskonałości, że bardzo trudna”. Wcześniej dystansuje się od przenoszenia analiz etycznych na metapoziom, aby dzięki takiemu zabiegowi stały się one naukowe: „Brak również racji dostatecznej po temu, by szukać unaukowienia mądrości życiowej przez zastępowanie etyki metaetyką [...], która obiera sentencje etyczne za obiekty semasjologicznej analizy i zastanawia się nad ich specyfiką i typem zasadności [...]. Dociekania tego rodzaju przyczyniają się [...] do wzrostu krytyczności sądów etycznych i samowiedzy semasjologicznej przy ich formułowaniu, lecz nie mogą, z natury rzeczy zastąpić zagadnień etycznych ani ich rozumnego uzasadnienia. Jedyna drogą podwyższenia naukowości filozofii jest po prostu pogłębianie rozwiązań jej swoistych problemów [...]”. 
    5. Ustosunkowując się do prowokacyjnego pytania: „Gdzie przebiegają racjonalnie wytyczone granice racjonalności?”, Klemens Szaniawski stwierdza: „Trudno nie odczuć groteskowości tego pytania, pozostawię zatem ów wątek bez konkluzji”. Granice racjonalności okazują się bowiem w jakiejś mierze rozmyte (nieostre). 
    6. Przywołane tu i zestawione z sobą cztery stanowiska metanaukowe i metafilozoficzne, należące do jednego nurtu analitycznej tradycji Szkoły Lwowsko-Warszawskiej, wyraźnie wskazują na zachodzące przemiany w określaniu granic nauki i granic filozofii. W tym kontekście występuje też sprawa sposobu określania granic racjonalności i relacji między ustaleniami metodologicznymi a kwestiami aksjologicznymi. Szczegółowe analizy zarysowanych powyżej zagadnień przedstawię w referacie.

  • 13 kwietnia 2011 prof. dr hab. Elzbieta Zipper, Instytut Fizyki, Zakład Fizyki Teoretycznej, Uniwersytet Śląski
    Tajemniczy świat nanoukładów
    Folder (PDF)

    W minionym stuleciu powstała i rozwinęła się mechanika kwantowa, która stanowi podwaliny rozwoju nanotechnologii czyli wytwarzania i manipulowania układami o rozmiarach nanometrów (rzędu jednej miliardowej metra). Szczególnie interesujące wydaje się zastosowanie nanoukładów w informatyce do budowy komputerów kwantowych oraz w diagnostyce i terapii w medycynie. Większość nanostruktur to układy o obniżonej wymiarowości. Ostatnio pojawiły się nowe materiały niskowymiarowe o fantastycznych właściwościach. Należą do nich: grafen (nagroda Nobla 2010) oraz nanorurki węglowe. Ich możliwe zastosowania są tak niezwykłe, że przekraczają granice naszej wyobraźni.

  • 18 maja 2011 dr hab. Maria Popczyk, Instytut Nauk o Kulturze, Pracownia Estetyki, Wydział Filologiczny, Uniwersytet Śląski
    Przesuwanie granic. Przedmioty badań estetyki
    Folder (PDF)

    Kiedy Aleksander Baumgarten powołał do życia estetykę, jako dziedzinę naukową, określił ją mianem niższej gnozeologii, miała być nauką o poznaniu zmysłowym. W niedługim czasie Kant przekreślił ten naukowy projekt estetyki, wyznaczając dla niej inne zadanie: refleksję nad smakiem estetycznym, zatem miała się stać dziedziną psychologiczną. Jednocześnie od Platona filozofowie wypowiadają sądy na temat dzieła sztuki, artysty i odbiorcy, zaś artyści od Witruwiusza piszą traktaty w których wykładają zasady jakimi kierują się w praktyce artystycznej (Tatarkiewicz nazywa estetykę artystów estetyką implicte). Wymienione perspektywy proponują różne rozwiązania dotyczące natury piękna, dzieła i przeżycia, jednak zakreślają wspólny dla wszystkich obszar badań nazwany mianem filozofii sztuki. To w jego ramach filozofowie strzegą granic sztuki i przeżycia, zgodnie z hierarchią dziedzin. W XX wieku estetyka traci przedmiot badań: sztukę piękną, artyści konstruują obiekty ochrzczone mianem anty-sztuki. Nastaje dramatyczny czas: jedni badacze nadal chcą nagiąć analizę dzieł do starych pojęć, z kolei katastrofiści wieszczą śmierć sztuki i koniec estetyki, są też tacy którzy szukają nowych rozwiązań teoretycznych, po to by estetyka nie stała się dziedziną historyczną. Ostatecznie wielość tendencji w sztuce XX wieku (konceptualizm, process art, sztuka ciała, sztuka interaktywana itd.) okazał się ożywczy i owocuje pluralizmem teoretycznym. Estetycy zgodzili się już na to, że nie istnieje istota dzieła sztuki, zaakceptowali iż sztuka komentuje artefaktualność świata (świat polityczny, kulturowy, przyrodniczy). Formułowane są nowe projekty estetyki, a te nie wychodzą od apriorycznym zasad, granice badań zostały przesunięte w stronę akceptacji fenomenów artystycznych, jednak mimo tego filozofowie nie rezygnują z uogólnień i konceptualizacji, w myśl słów Lyotarda, że po sztuce przychodzi filozofia. W wystąpieniu rozwinę problematykę filozofii sztuki oraz jej kryzysu, jednak zasadniczo skupię się na kierunkach badań nowej estetyki.

  • 1 czerwca 2011 prof. dr hab. Krzysztof Szot, Instytut Fizyki, Zakład Fizyki Ferroelektryków, Uniwersytet Śląski, Forshungszentrum, Julich, Niemcy
    Doskonałe niedoskonałości
    Folder (PDF)

    W fizyce ciała stałego zwłaszcza w fizyce półprzewodników często dokonuje się modyfikacji właściwości materiałów poprzez celowe wprowadzenie defektów do idealnej struktury kryształu. Dzięki takiemu zabiegowi materiały półprzewodnikowe, a w szczególności krzem, zyskały właściwości, które zrewolucjonizowały naszą cywilizację. Przyczyniły się do niespotykanego rozwoju komputerów. Jednak dla półprzewodników na bazie krzemu osiągnięto praktycznie granicę miniaturyzacji, co wymusza poszukiwania innych materiałów pozwalajacych na zapamiętywanie tera- i petabitów informacji w pamięciach komputerów. Potencjalnymi alternatywnymi materiałami są tlenki o strukturze perowskitu, najbardziej rozpowszechnione związki w płaszczu ziemskim. Defekty-niedoskonałości, które istnieją w tych materiach, w szczególności tzw. defekty jedno lub dwuwymiarowe (zwane również defektami rozciągłymi), pozwalają stworzyć system nano-przełączników umożliwiających osiągnięcie wymaganej gęstość zapisu informacji. Analiza właściwości fizyko-chemicznych takich materiałów zawierających defekty zmusza do zmiany sposobu myślenia, do zmiany paradygmatów co do roli defektów, mianowicie nie wpływ defektów na cały kryształ jest istotny ale defekty, w szczególności defekty rozciągłe, same w sobie stanowią najbardziej przydatną „doskonałą jakość” do potencjalnych aplikacji. W wykładzie zostaną przedstawione nie tylko zasady działania nowej klasy pamięci, tzw. pamięci memristorowych, oparte na wykorzystaniu defektów w nanoskali, lecz również zaprezentowane będą „zmagania na płaszczyźnie intelektualnej” fizyków zajmujących się fizyką ciała stałego, wywołane zmianą paradygmatów tyczących się roli defektów w ciałach stałych.
Free business joomla templates

Distributed by SiteGround